Dobry wieczór! - Kusi mnie - mówię - żeby jakoś skomentować to, że w tej naszej bitwie o stołki doszło do próby zamachu krzesłem.
- Co!? - stanowczo protestuje żona. - Napisz o najważniejszym wydarzeniu świata. O tym, że Pchełeczka została dzisiaj spuszczona ze smyczy. Trzeba znać hierarchię!
Rzeczywiście, została. W parku. I była dzielna. Najpierw zachowywała się typowo dla przedstawicieli swojego gatunku po spuszczeniu ze smyczy. Szalała. Ale potem pokonywała swoje lęki i wchodziła w coraz lepsze relacje z innymi psami, a z tym ma problem. Krótko mówiąc, był sukces. I hierarchia wartości też jest zachowana. Dobranoc.
(krawat: Robertino)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz