Dobry wieczór! Przełączam kanały w telewizorze. Na chwilę zastygłem przed jakimś filmem klasy D.
- Co tam się dzieje? Co oni tak się emocjonują? - pyta się żona wchodząc do pokoju.
- Ratują się. Świat zmierza ku zagładzie. Ginie całkiem i ostatecznie - opisuję w skrócie.
- Zupełnie bez sensu. Po co się ratować, kiedy wszystko znika.
Dobranoc.
(krawat: Pegasus)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz