Dzień dobry! Wracaliśmy z Kropką ze święta ulicy Narbutta i nagle zauważyłem, że coś zmieniło. Nikt nie zwrócił mi uwagi, że przechodzę w niedozwolonym miejscu. Nagle znikł patrol policji, który od miesięcy pilnował ambasadę Syrii. Nie wiem, co to może oznaczać dla Syryjczyków (mam nadzieję, że coś dobrego), ale ja się przyzwyczaiłem do tych upierdliwych policjantów. Miłego dnia.
(krawat: Schuchard & Friese, leather, skóra)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz