Dzień dobry.
- Załatwiłam tę sprawę.
- Jak ci się udało?
- To cud! Spotkałam starą znajomą. Pomogła.
- Kto?
- Z dawnych lat. Nie pamiętam jak się nazywa. Teraz też przedstawiła się niewyraźnie.
- Mogłaś dać wizytówkę. Poprosić o telefon. Miałabyś wtedy jej...
- To był cud, że ona się pojawiła. Miałam dać wizytówkę Panu Bogu!
Miłego dnia.
(krawat: Lorenzo Galdini)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz