Dziękuję za życzenie i tyle miłych słów. Krawatów nigdy za wiele, a tych pięknych w szczególności. @Paweł Zegarow: chciałbym do 5000, ale nie wiem czy się uda ;-), myślę, że 1000-1500 jet w zasięgu moich aktualnych możliwości :-) @mosze: ciągle czekam, że Ty pokażesz swoją kolekcję. Może wspólną "sesję" krawatową zrobimy, co? A Altea to ciekawa marka i piękne krawaty. @Russian Sphinx: ach, chciałoby się, ale mimo wszystko myślę, że na świecie jest krawatów, które z chęcią bym przygarnął. Przy czym przyznam, że w tej chwili w designie krawatowym jest lekki regres. Moim zdaniem najlepszy okres to lata 80. i 90. XX wieku.
:) Okrągły jubileusz! Gratuluję i życzę wytrwałości. Będzie 5000 ? :)
OdpowiedzUsuńGratulacje! Wraz z życzeniami wytrwałości.
OdpowiedzUsuńAltea - bardzo ciekawa marka i ładny krawat.
Gratulacje!
OdpowiedzUsuńKtoś tu rzuca wyzwanie producentom krawatów... na ich miejscu już dziś zaczęłabym projektowac nowe wzory...
Dziękuję za życzenie i tyle miłych słów. Krawatów nigdy za wiele, a tych pięknych w szczególności.
OdpowiedzUsuń@Paweł Zegarow: chciałbym do 5000, ale nie wiem czy się uda ;-), myślę, że 1000-1500 jet w zasięgu moich aktualnych możliwości :-)
@mosze: ciągle czekam, że Ty pokażesz swoją kolekcję. Może wspólną "sesję" krawatową zrobimy, co? A Altea to ciekawa marka i piękne krawaty.
@Russian Sphinx: ach, chciałoby się, ale mimo wszystko myślę, że na świecie jest krawatów, które z chęcią bym przygarnął. Przy czym przyznam, że w tej chwili w designie krawatowym jest lekki regres. Moim zdaniem najlepszy okres to lata 80. i 90. XX wieku.
Witaj Frankenstein,
OdpowiedzUsuńpiękna i okrągła sumka, a dzisiejszy łączy w sobie wszelkie możliwości poprzez swoją barwną nieokreśloność.
najlepszego
Vislav
@Dziękuję Vislav, widzę, że jesteś wypoczęty po wojażach. Przy 500. zależało mi na nieokreśloności. I świetnie to uchwyciłeś.
OdpowiedzUsuń