wtorek, 20 sierpnia 2013

1208 krawat, 1208 dzień, 20/08/13

Dzień dobry! Najważniejszymi wydarzeniami krajowymi od wielu miesięcy są bójki różnych chuliganów. Pomrukiwania ministrów spraw wewnętrznych są śmieszne, bo ten resort jest ostatnim, który może czemukolwiek zapobiegać. Dawno temu podobne zjawiska społeczne opisał  pan Karol Dickens. Likwidowane są stołówki szkolne, są pomysły likwidacji bibliotek szkolnych, na tzw. orlikach grają głównie rówieśnicy pana premiera, a boiska i sale gimnastyczne w szkołach publicznych po lekcjach są wynajmowane komercyjnie lub stoją puste, bo nie ma kto pracować z młodzieżą. I jeszcze są zbudowane za publiczne pieniądze pływalnie, eksploatowane po komercyjnych stawkach. W czasach PRL nie było może takich luksusów, ale jednak w np. Warszawie chyba każdy chłopak grał w drużynie podwórkowej, która występowała w słynnym turnieju na błoniach Stadionu Dziesięciolecia. Zimą wszędzie były lodowiska. Większość z nas coś trenowała, albo w TKKF-ie, albo w prawdziwym klubie sportowym. Nawet jak krótko byłem szermierzem Warszawianki, Dzisiaj nie dziwi mnie, że ludzie toną, bo i tak pływają w gliniankach. Dla większości złotówka za minutę na basenie to luksus. I że są chuligani też mnie nie dziwi, bo państwo od dwóch dekad nie prowadzi żadnej polityki społecznej. Miłego dnia.

z cyklu: Media w cytatach

(krawat: Anne Surkamp-Kramer)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz